Poniedziałek, 22 czerwca 2026
Imieniny: Paulina, Jan, Tomasz
Kliknij aby, przetłumaczyć stronę za pomocą Google Tłumacz

WSZYSCY TWORZYMY MAPĘ TURYSTYCZNĄ NASZEGO REGIONU

Kujawianka i Starosta 

Rozmowa z Agnieszką Kowalkowską – prezeską Lokalnej Organizacji Turystycznej „Dolina Dolnej Wisły” oraz członkinią Zarządu Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej.

Klr: - Agnieszko, w gronie osób powołanych do naszej powiatowej rady kultury lokalnej jesteś osobą, która ponad trzydzieści lat działa w turystyce. Byłaś inicjatorką powstania turystycznej marki województwa: Kujawsko-Pomorskie Konstelacje dobrych miejsc”. Gdy już wielu uwierzyło, że rozwój turystyki trzeba zacząć właśnie od tworzenia wspólnego markowego produktu, powstały kolejne - regionalne marki turystyczne, choćby „Dolina Dolnej Wisły”, której jesteś prezeską. „Konstelacje dobrych miejsc” wciąż się rozwijają a współpraca w środowisku turystyki przysporzyła naszym miastom  turystów. Toruń odwiedza ich teraz rocznie około 2,7 miliona, a Bydgoszcz, którą wielu dopiero odkrywa, nawet milion dwieście tysięcy. Turystyka staje się ważnym źródłem dochodów wielu miejsc, instytucji, firm i ludzi z niej żyjących.

Agnieszka Kowalkowska: - „Konstelacje dobrych miejsc” to idea, która zrodziła się czternaście lat temu a do jej realizacji pozyskaliśmy entuzjastów, którzy w ten projekt uwierzyli i tworzyli go wraz z nami w Kujawsko-Pomorskiej Organizacji Turystycznej. To był naprawdę wieloletni proces rozmów, spotkań i formułowania naszej wizji turystyki. Współpracowaliśmy z naszymi regionami: Kujawami, Pałukami, Borami Tucholskimi, Ziemią Dobrzyńską i Chełmińską, Pojezierzem Brodnickim, Krajną. Razem prezentowaliśmy nasze kujawsko-pomorskie atrakcje na targach turystycznych i innych wydarzeniach wystawienniczych, w różnych kanałach i materiałach promocyjnych -  jako „Konstelacje dobrych miejsc”. 

Konstelacje oczywiście słusznie kojarzą się z Kopernikiem, postacią silnie zakorzenioną w naszej historii. I to doskonale, ponieważ nasz symbol musi być ikoniczny, wyróżniający. Mając zdefiniowany, wieloletni projekt, zeszliśmy z gwiazd na ziemię i zaczęliśmy tworzyć Konstelacje dobrych miejsc czyli atrakcyjnych turystycznie destynacji. Z marki parasolowej, czyli Konstelacji przeszliśmy do kreowania i promowania marek regionalnych, geograficznych – łączących produkty borowiackie, pałuckie, kujawskie czy też z Doliny Dolnej Wisły i Pojezierza Brodnickiego. Chodziło o to, żeby włączyć każde z tych wcześniej indywidualnie działających miejsc w struktury turystyki i działać jako część Konstelacji regionalnej i marki wojewódzkiej. Zdarzało nam się w trakcie tworzenia tego produktu turystycznego trafiać na takie informacje - i to wcale nierzadko - że Biskupin jest kojarzony z Wielkopolską, a Bory Tucholskie z województwem pomorskim, ponieważ na tamtym terenie znajduje się  Park Narodowy „Bory Tucholskie”, my zaś posiadamy park krajobrazowy. Podobnie część Pojezierza Brodnickiego była postrzegana jako Mazury.

Klr: - Można powiedzieć, że ten konstelacyjny firmament, z każdym rokiem Wam się powiększał, rozrastał, ponieważ dołączali do Was kolejni chętni ze swoimi mniejszymi lub większymi projektami i atrakcjami lokalnymi.

AK: - Po wielu latach naszych działań, współpracując na tak różnych płaszczyznach społeczno-gospodarczych, samorządowych, również z wieloma organizacjami turystycznymi - Konstelacje dotarły do odbiorców ze swoim komunikatem i aktualnie turyści i biura turystyczne coraz częściej u nas, na naszych portalach, szukają miejsc do odpoczynku i ciekawych tras na wycieczki. A my uczestnicząc w targach turystycznych – mamy coraz więcej ciekawych miejsc do zaoferowania turoperatorom, innym organizatorom wyjazdów i turystom indywidualnym. 

Ten projekt zresztą wciąż ma formułę otwartą, ponieważ przyjmujemy do niego wszystkich, którzy dostrzegli i dostrzegają u siebie we wsi, w miasteczku, w gospodarstwie agroturystycznym, w hotelu, w restauracji, w ruinach zamku, w zabytkowym dworku, w miejscu widokowym, w muzeum, w izbie tradycji - możliwość stworzenia miejsca atrakcyjnego dla turystów, czegoś co ich zainteresuje i zatrzyma. To są właśnie te konstelacyjne gwiazdy, które my promujemy w ramach idei sieciowego produktu turystycznego. Wszyscy tworzymy tę mapę turystyczną naszego regionu, ponieważ może na niej być oznaczona każda, nawet najmniejsza atrakcja: kapliczka, kamień wielkiej wody, punkt widokowy, źródełko. W takim przypadku potrzebne jest jednak zintegrowane działanie i łączenie sił. Wydaliśmy przez te kilkanaście lat wiele materiałów promujących różne miejsca. Ale wciąż jest jeszcze wiele do zrobienia. Dlatego, tych liczb, które podajesz na początku naszej rozmowy o wzrastającej liczbie turystów w naszym regionie, nie nazwałabym jeszcze sukcesem. Wciąż czekamy na kompleksowe badania ruchu turystycznego dla całego województwa – nie tylko jego głównych ośrodków. Myślę, że proporcja wysiłku, jaki ponoszą ludzi turystyki do osiąganych efektów nie jest satysfakcjonująca. Turystyka nadal jest u nas branżą marginalizowaną w stosunku do potencjału jaki w niej drzemie. Mam na myśli rozwój lokalnej i regionalnej gospodarki. Pokazują to badania z wielu państw, także europejskich, które nie tylko zarabiają na turystyce, ale uczyniły z niej opłacalną i wciąż rozwijająca się gałąź gospodarki.

Klr: - Tak, ale tam kuszą turystów wszelkie światowe atrakcje. A my, tutaj w naszym terenie, jak zwykłaś mówić - mamy do wykorzystania wszystko oprócz gór i morza. Czy to znaczy, że turyści zechcą do nas przyjeżdżać, by podziwiać nasze pola i lasy, spokój naszych wsi i małomiasteczkowy klimat mniejszych ośrodków miejskich?

AK: - To trzeba umiejętnie przekuć w walor, w coś unikatowego. Ja nie jestem teoretykiem wiedzy o turystyce, a praktykiem. Działam, jak powiedziałaś ponad trzydzieści lat i współpracuję z wieloma turystycznymi instytucjami i organizacjami. Zachęcam do podejmowania konkretnych działań. Namawiam na przykład do tego, by włodarze danego terenu tworzyli własne konstelacje swoich dobrych miejsc, wspólnie z sąsiednim sołectwem, gminą. Turystyka nie zna granic, jeśli my ich sami sobie nie postawimy. Jako przykład podam nasz produkt turystyczny, czyli „Dolinę Dolnej Wisły”. Ten region geograficzny jest w swojej strategii komunikacji nazywany osią województwa kujawsko-pomorskiego, która biegnie wzdłuż Wisły. Na obu brzegach tej osi rodzą się kolejne lokalne organizacje turystyczne, na przykład LOT „Skarby Kujaw” z siedzibą w Ciechocinku, która ma w swej strukturze około 35 członków, od Włocławka po Inowrocław. Wśród nich jest „Uzdrowisko Ciechocinek”, jest Centrum Kultury „Wahadło” w Brześciu Kujawskim czy włocławski „Fajans” i „Browar B”. Ale jest też miasto i gmina Inowrocław. W ramach Kujaw łączą siły, by przyciągać jak najwięcej turystów. W najmłodszej Lokalnej Organizacji Turystycznej „Dolina Dolnej Wisły”, skupiającej na razie dziesięciu członków - założycieli, czyli różne podmioty z Chełmna, okolic Świecia, aż do mostu w Fordonie - jest na przykład Zespół Parków Krajobrazowych nad Dolną Wisłą.

Działa tu Piotr Lenart ze swoim markowym projektem kulinarnym „Niech cię Zakole”, wykorzystującym doskonale walory naszego dziedzictwa kulinarnego. Widać wyraźnie, że i tutaj łączymy nasz potencjał i zaangażowanie w budowanie regionalnej marki.

Podobnie LOT „Pojezierze Brodnickie” z siedzibą w Brodnicy tworzy sieć współpracy na rzecz swojej krainy.

Konstelacje jako sieć regionalnej współpracy dają też możliwość tworzenia ciekawych wydarzeń pod jednym szyldem, jak MegaWeekend z propozycją ponad 100 imprez, szlaków tematycznych - Kopernikowski, Piastowski - i „rozprowadzania” turystów po różnych miejscach, by unikać kumulacji ruchu turystycznego, uciążliwej dla mieszkańców tych miejscowości. Wiemy już na pewno, że turyści zagraniczni będą woleli większe ośrodki, ponieważ są zainteresowani hotelami i restauracjami o najwyższym standardzie. Natomiast mniejsze miasta, miasteczka i wsie, to doskonała oferta dla turystów krajowych i lokalnych odwiedzających, także dla seniorów zainteresowanych krótszą podróżą, czy mniejszymi kosztami wyjazdu. I tutaj jest duże pole do popisu dla naszych regionalnych LOT-ów. Obecnie K-POT tworzy nową odsłonę portalu kujawsko-pomorskie.travel,  gdzie jest już podział na konstelacyjne marki. Nie znajdziesz tam podziału na powiaty i nigdy go nie będzie. Natomiast odszukasz Powiat Bydgoski w konkretnych produktach turystycznych, m.in. promowanych przez  LOT „Dolina Dolnej Wisły” czy LOT Metropolii Bydgoskiej.

Klr: - Niedawno w powiecie bydgoskim z inicjatywy naszego starosty - Piotra Kozłowskiego oraz przedstawicieli wszystkich ośmiu gmin – powołana została do życia Lokalna Organizacja Turystyczna „Ziemia Bydgoska”. Prezesem tejże wybrany został naprawdę wybitny nasz Regionalista Włodzimierz Domek – przewodniczący naszej Rady Kultury Lokalnej. To znaczy, że w bydgoskim powiecie będziemy stawiać na turystykę! Jak to widzisz?

AK: - Świetnie! To oczywiście może być organizacja „wyinkubowana” przez samorząd, ale później musi być prowadzona przez branżę turystyczną, ponieważ tylko to gwarantuje, że zacznie się sprzedaż tych lokalnych atrakcji i wzrośnie liczba przyjazdów. Zacznie się realny rozwój na rynku turystycznym, a dzięki temu – rozwój terytorialny dzięki turystyce, bo przecież ma ona wpływ na inne dziedziny i branże: kultura, rozrywka, transport osobowy, sklepy i usługi.  Samorząd oczywiście jest po to, żeby zainicjować, wesprzeć taką organizację, być jej członkiem, ale nie może być touroperatorem. Takich Lokalnych Organizacji Turystycznych, które są tzw. stowarzyszeniami specjalnymi (działamy nie tylko na bazie ustawy o stowarzyszeniach, ale też o Polskiej Organizacji Turystycznej), jest aktualnie w naszym województwie dziesięć. Trzeba powiedzieć, że po dość niechlubnym czasie, gdy turystyka była sprowadzana do hobby w postaci krajoznawstwa, nie była traktowana jako gałąź gospodarki, organizacje te przeżywają swój renesans. Zaczynają działać zgodnie z ideą, do której je powołano: tworzenia lokalnych produktów, promocji miejsc, sprzedaży ofert. To generuje szansę na nowe miejsca pracy w powstających wokół tych atrakcji turystycznych lokalach: gastronomicznych, noclegowych, usługowych. To nie są mrzonki – to jest właśnie rozwój lokalny!

Idąc dalej – dla skutecznego działania i konkurowania na rynku krajowym i zagranicznym należy włączyć naszą, najlepiej pakietową - czyli kompleksową, jak w biurze podróży - ofertę, w system turystyki. Zakładając LOT automatycznie wchodzimy w strukturę współpracy Polskich, Regionalnych i Lokalnych Organizacji Turystycznych, które systemowo zajmują się promocją turystyki tworzonej między innymi przez LOT-y.  Samorząd robi dobrą „robotę” na poziomie promocji miejsc i regionów. Wie czym dany obszar dysponuje, jeśli chodzi o atrakcje turystyczne. Może i powinien aktywizować mieszkańców, wspierając ich i inspirując do uruchamiania kolejnych atrakcji. Ale sprzedażą produktów musi się zająć się branża turystyczna i to jest nasze zadanie na najbliższy czas.

Istotą działania mniejszych LOT-ów jest łączenie szeroko pojętej regionalnej branży turystycznej, w której widzimy i agroturystykę i wsie tematyczne, całą turystykę wiejską w połączeniu z większymi ośrodkami, jako na przykład bazą noclegową – wypadową-  dla lokalnych wycieczek objazdowych. W ostatnich latach dojrzeliśmy do tego, by w ramach istniejących Konstelacji wspólnie się promować na konstelacyjnym portalu www.kujawsko-pomorskie.travel ,bo to gwarantuje nam szeroką promocję, a naszym adresatom daje nieograniczony wybór i możliwość komponowania własnej konstelacji podroży. Choć w jakiś sposób zabiegamy o tego samego turystę – rozumiemy, że to jego wybór, a naszym zadaniem jest dać mu argumenty, by zechciał przyjechać w to konkretne miejsce czy region. LOT „Ziemia Bydgoska” wkrótce też znajdzie się w tych strukturach turystycznych.

Klr: - Mówiłaś, że aby dobrze przygotować działalność LOT-u na początku trzeba przeprowadzić inwentaryzację zasobów, czyli coś w rodzaju spisu z natury. Pokuśmy się o taką inwentaryzacyjną przymiarkę i zobaczmy czy mamy w powiecie bydgoskim czym przyciągnąć, zainteresować  turystów?

 AK: - Najpierw jeszcze muszę dodać, że w turystyce jest bardzo ważne, by rozdzielić dwie rzeczy, czyli co jest walorem turystycznym - czym są na przykład miejsca atrakcyjne pod względem przyrodniczym -  a co jest produktem turystycznym. A produktem jest dopiero coś co ma cenę i swojego oferenta i miejsce sprzedaży, na przykład w Internecie, czy chociażby „pod telefonem”. Wtedy dopiero mamy ofertę czy inaczej - produkt turystyczny. Zwiedzanie kościołów to  nie jest kwestia „sprzedaży atrakcji”,  tylko ich dostępności i walorów - architektura, historia, relikwie itd…

Pamiętajmy również, że oferta ma być aktualna i dobrze opisana, ma zawierać rzetelne informacje i dobre zdjęcia,  ponieważ docierają do nas także ludzie bez żadnej wiedzy na temat terenu, mapy atrakcji godnych zwiedzenia w najbliższej okolicy, dlatego bardzo ważny jest system poleceń. Nazywamy to fachowo „redukcją obaw”. Takie świadome „oswajanie” turysty z obcym, nieznanym miejscem, czyni je od razu, na pierwszy rzut oka - miejscem przyjaznym, godnym odwiedzenia i polecenia innym. Jednym słowem – gościnnym. 

Klr: - Te działania, to już będzie sprawa wtórna, gdy zrobimy nasze résumé. Rozpocznijmy zatem naszą inwentaryzację od Twojej gminy Dobrcz, a później przejdźmy do gminy Dabrowa Chełmińska.

AK: - Mieszkam w gminie Dobrcz od siedmiu lat i przede wszystkim wpisałabym do tych inwentaryzacyjnych zasobów dwa urokliwe drewniane kościółki: Marii Magdaleny we Włókach oraz usytuowany nieopodal ścieżki przyrodniczej i punktu widokowego na Wisłę, kościółek w Kozielcu, a także  zagrodę  edukacyjną  Alicji Ożóg. Z osobliwości przyrody mamy m.in. dwie Jaskinie Bajka w wąwozie w Gądeczu, „Muzeum Wsi” w Karolewie, gdzie działa również zespół ludowy „Karolaki”; Święto Śliwki w Strzelcach Dolnych i tamtejsze obiekty agroturystyczne. Mam nadzieję, że zostanie zrealizowana bardzo ciekawa inicjatywa powstania przystani wiślanej w Strzelcach Dolnych. Nadwiślańska Lokalna Organizacja Turystyczna opracowała zresztą mapę ponad pięćdziesięciu potencjalnych miejsc na Wiśle, gdzie w naszym województwie można ulokować  takie mini-przystanie, a raczej sezonowe pomosty i proponować rejsy zrekonstruowanymi łodziami drewnianymi wykonanymi przez nielicznych już szkutników. Wierzę, że takie przystanie powstaną, by ożywiać historie i tradycje flisackie i dawać radość pływania po wodach zapomnianej na długie lata Królowej Polskich Rzek. Rośnie grono tych, którzy kochają ten rodzaj wypoczynku. No i nie zapominajmy o popularnym, zwłaszcza w porze letniej, Jeziorze Borówno.

Natomiast w gminie Dąbrowa Chełmińska, można w pięknym Ostromecku czerpać garściami z tego co już tam się dzieje, a dzieje się bardzo dużo. Ostromeckie pałace wraz z parkiem to już jest marka sama w sobie i ma ogromne  zasługi w ożywianiu turystyki. Od wystawy fortepianów, ekspozycje dzieł sztuki, przez „Huhuczny strych” z sowami, aż po wykwintną kuchnię, pikniki na trawie i komfortowe pokoje. Czego chcieć więcej? Są też w gminie Dąbrowa Chełmińska trzy dobrej jakości obiekty turystyki wiejskiej w Gzinie i świetny projekt edukacyjny Beaty Tomaszewskiej - „Cztery Pory roku w izbie przy piecu chlebowym”. O tradycję dba także regionalny zespół muzyczny „Nadwiślanie”. Niedawne odkrycie, słynnej już niemal w całym świecie, „Wampirki” Zosi w miejscowości Pień – to szansa na nową, ważną atrakcję turystyczną dla LOT „Ziemia Bydgoska”. Można na tej kanwie stworzyć świetną opowieść, za którą przyjadą tutaj również turyści zagraniczni. 

Klr: - Przejdźmy zatem do kolejnych gmin powiatu bydgoskiego. Co wpiszemy na listę inwentaryzacyjną w gminie Solec Kujawski i Koronowo.

AK: - W Solcu Kujawskim oferta turystyczna także jest już praktycznie gotowa do tworzenia pakietów. To przecież Jura Park Solec, który jest już sprzedawany przez wiele podmiotów turystycznych. Odwiedzają to miejsce dosłownie tłumy turystów. Można by ich zatem zainteresować także całą gamą atrakcji, które będzie obejmować LOT „Ziemia Bydgoska”. To są jednak lata pracy, ale o turystów warto zabiegać i zatrzymywać w regionie tych, którzy przyjechali tu po raz pierwszy. W samym Solcu Kujawskim jest jeszcze ciekawe Muzeum im. księcia Przemysła. Są kamienice i kościoły, które bym wykazała jako walor dodatkowy. Jest tam również ciekawy, otoczony zielenią drzew hotel prowadzony przez Lasy Państwowe promujący ekologię i lokalne kulinaria. 
I oczywiście Wisła, która ma ogromny potencjał do zagospodarowania turystycznego w zakresie turystyki wodnej, co właśnie nabiera w Solcu Kujawskim rozpędu.

Przejdźmy teraz do Koronowa. Tutaj oczywiście rewelacyjny Zalew Koronowski z walorami przyrodniczymi, z atrakcjami wodnymi, doskonale zagospodarowaną plażą w Pieczyskach i odbywającymi się tam, słynnymi już, koncertami operowymi i operetkowymi. Gdy tylko zaświeci słońce, tam już działają restauracje, lodziarnie, kawiarnie,  miejsca dla dzieci, wypożyczalnie sprzętu wodnego. Tak właśnie wielopłaszczyznowo funkcjonuje nasza turystyczna gałąź gospodarki. Koronowo zachwyca pocysterską gotycko-barokową Bazylikę Wniebowstąpienia Najświętszej Maryi Panny z ciekawymi koncertami organowymi, gotycki kościół św. Andrzeja o surowym wnętrzu i klimacie oraz Synagogę. Ciekawy jest także układ urbanistyczny miasta i park - Grabina. Swoich wiernych fanów ma rekonstrukcja Bitwy pod Koronowem z Krzyżakami. Lokalne wydarzenia uświetniają kulinaria licznych KGW i regionalny zespół „Wesołe Gospodynie” w strojach stylizowanych na borowiackie. Czyli jak najbardziej możemy w gminie Koronowo sięgać aż po kulturę Borów Tucholskich. Wielka szkoda i żal, że nie ma stałej oferty drezyn, którymi kiedyś można było przejechać się niezwykle malowniczą przyrodniczo trasą Koronowo-Tuchola. Organizowały je okolicznościowo lokalne stowarzyszenia. Byłby to doskonały produkt turystyczny. Do tego jeszcze najwyższy w Europie most  kolejki wąskotorowej skąd rozciąga się piękny widok na wijącą się w dole Brdę. Rowerzyści znają to miejsce, ponieważ prowadzą tam popularne ścieżki rowerowe. W gminie Koronowo, w Gościeradzu i Wtelnie żywa jest pamięć o słynnym malarzu, Leonie Wyczółkowskim. Jest tam także malowniczo położony pomiędzy jeziorami zabytkowy klasztor w Byszewie - sanktuarium Matki Bożej  Królowej Krajny, ze stacjami drogi krzyżowej oraz ruiny zamku w Nowym Jasińcu, a także „Lawendogród Królewski” w Wierzchucinie Królewskim i wysoki na 30 metrów zabytkowy wiadukt kolejowy w Buszkowie.

Klr: - Agnieszko, wszystkich atrakcji już istniejących, choćby miłych restauracji, nie damy rady w tym wywiadzie wymienić, ponieważ przed nami kolejne gminy do inwentaryzacji, powiedzmy sobie szczerze takiej bardzo przymiarkowej, która jednak pokaże chyba ogromny potencjał turystyczny powiatu bydgoskiego! 

AK: - Zajrzyjmy zatem do gminy Sicienko, a tam wydarzenia typu „Majówka z PRL-em”  organizowana przez regionalistę Marka Erdmanna oraz Muzeum Motoryzacji Mateusza i Adama Niedźwiedzkich w Kruszynie. W Sicienku znajduje się pięknie odnowiony pałac i kultywowane jest krajeńskie dziedzictwo ludowe przez zespół muzyczny „Wrzos” występujący w odtworzonych, regionalnych strojach krajeńskich. Działa  tam również doktor Izabela Chudzyńska, antropolog i autorka wielu książek kulinarnych, także tych z krajeńskim rodowodem, organizująca różne kulinarne wydarzenia. W Wierzchucicach mamy ciekawą winnicę „Pod Jabłonią”. Są też jeziora polodowcowe, między innymi z pięknie zagospodarowaną plażą w Wierzchucinku, są stare kościoły i zabytkowe organy w kościele w Samsiecznie i bunkry Przedmościa Bydgoskiego z 1939 roku, oraz odcinek wojewódzkiego, samochodowego szlaku wiodącego śladem drewnianych „Poniatówek”. Znajdziemy tam również dawne pałace i dworki, które pięknie namalował mieszkający w tej gminie artysta Arkadiusz Krzemiński. Są tam także kultywujące regionalne dziedzictwo kulinarne, prężnie działające stowarzyszenia i koła gospodyń wiejskich, znające stare babcine przepisy choćby na gęsinę i pyszne desery z lokalnych produktów.

Zerknijmy teraz na gminę Białe Błota, gdzie działa zespół „Łochowianie”, mający w swoim repertuarze inscenizację obrzędów ludowych, m.in. wesela kujawskiego i kujawskiej kozy. W Łochowicach jest fantastyczny  „Skansen Łochowice”, z siedzibą w gospodarstwie Jacka Grzywacza, także regionalisty z naszej Rady. Ten przykład tylko potwierdza, że wszelcy kolekcjonerzy i pasjonaci mogą tworzyć przeróżne produkty turystyczne. No, a poza tym, w tamtejszym nadleśnictwie mamy niezwykle malownicze leśne ścieżki dydaktyczne z kładkami i mostkami, wiodące przez leśne ostępy. Na obrzeżach gminy przebiega Kanał Górnonotecki oraz Kanał Bydgoski, będący częścią Bydgoskiego Węzła Wodnego.

Klr: - Pozostały nam jeszcze dwie gminy - Nowa Wieś Wielka i Osielsko.

AK: - W gminie Osielsko najcenniejszy zabytek to kościół pod wezwaniem Podwyższenia Krzyża Św. w Żołędowie. W jego drewnianych wnętrzach, tuż przy siedzibie Nadleśnictwa Żołędowo, znajduje się sanktuarium Świętego Huberta, patrona myśliwych. Ponadto jest też dwór w Żołędowie, nad którym opiekę sprawują Siostry Pasterki. Jadąc Szosą Gdańską mijamy - być może nie zwracając uwagi - Młyn Osielsk z 1928 r. Przez Gminę Osielsko biegną ścieżki rowerowe nad Zalewem Smukalskim i wzdłuż rzeki Kotomierzanki. Kierując się w stronę Fordonu napotkamy na wysokie zbocza z malowniczą panoramą Doliny Dolnej Wisły. 

Natomiast gmina Nowa Wieś Wielka to okolica pełna lasów Puszczy Bydgoskiej, z malowniczym Jeziorem Jezuickim i plażami w Pieckach, Chmielnikach i Prądocinie – to ulubione miejsca rekreacji bydgoszczan. 

Klr: - Pandemia koronawirusa pokazała, że w czasach zagrożenia, także tego obecnego, wojennego, ludzie również chcą podróżować i zwiedzać świat, ale może wtedy wolą być - powiem kolokwialnie-  „bliżej komina”. Może to określenie, którego teraz użyłam - „Bliżej komina” – to również dobry pomysł na nasz rodzący się właśnie powiatowy produkt turystyczny? 

AK: - Pandemia paradoksalnie - bardzo przyczyniła się do rozwoju turystyki, ale tej lokalnej i regionalnej. I to co powiedziałaś jest faktem. Ludzie chcą podróżować i wypoczywać bezpiecznie. Zatem jak najbardziej namawiam do rozejrzenia się wokół komina i tworzenia nowych atrakcji, nowych tematycznych szlaków turystycznych i nowych miejsc do przyjmowania turystów - rowerowych, kajakowych, pieszych, podróżujących samochodami i autokarami - w tle z muzyką, historią, etnografią, dziedzictwem kulturowym, biesiadami regionalnymi, rekonstrukcją bitew, obrzędów ludowych. Turystyka w naszym regionie, to także oferta dla osób preferujących turystykę aktywną – rowerową, wodną, nordic walking. Nasze oferty muszą być dzisiaj przemyślane i dedykowane, to jest - szyte na miarę. Warto zapytać praktyków jak je realizować. Choćby biesiady, by były przeżyciem, a nie jedynie konsumpcją powinny mieć wyjątkową oprawę. I tu mam świetny przykład:  grupa Hidden Chełmno przez ponad dwie godziny prezentuje, a właściwie gości nas na „Weselu Chełmińskim”. Uczestnicy są włączeni we wspólne śpiewanie, tańce, w barwny korowód ulicami miasta. To etnowydarzenie kończy się w stylowej Karczmie Chełmińskiej, na starówce. Warto to zobaczyć, by się zainspirować porywającą i barwną rekonstrukcją. Polecam.

Klr: - Dziękując Ci za rozmowę, sama jestem pod ogromnym wrażeniem tego niesamowitego potencjału turystycznego naszego powiatu bydgoskiego. Trzeba to „tylko” teraz dobrze oprawić, opracować  i… rozwijać w naszym powiecie tę gałąź gospodarki! Za czym być może ruszy w ślad budowa hoteli i rozwinie się sieć miejsc noclegowych, ruszy budowa restauracji, sklepów i zakładów usługowych i… i…. będziemy w powiecie bydgoskim żyć z turystyki!

AK: - Zapewne nie wszyscy i nie od razu. Ale pokazałyśmy w tej rozmowie wiele walorów turystycznych powiatu bydgoskiego. Gwarantuję, że gdy będą się już dobrze sprzedawały nasze wycieczki, a regularne przyjazdy turystów staną się faktem, to dopiero obudzi inwencję! Tego zatem życzmy powiatowi bydgoskiemu. Dziękując Tobie Krystyno za rozmowę, sparafrazuję jeszcze powiedzenie Edwarda Stachury, który powiedział -  „Wszystko jest poezja”.  A ja powiem: „Wszystko jest turystyka”. Można nią żyć, będąc turystą, ale też dobrze z niej żyć, jeśli tylko potencjały zamienimy w przedsięwzięcia! Panu staroście Piotrowi Kozłowskiemu gratuluję więc pomysłu, a naszemu przyjacielowi regionaliście – Włodkowi Domkowi – realizacji tego ambitnego zadania, jakim jest poprowadzenie Lokalnej Organizacji Turystycznej „Ziemia Bydgoska”. Deklaruję również współpracę z naszą LOT „Dolina Dolnej Wisły”. Przed nami sporo wyzwań!

Fot. w galerii zdjęć, wł. A. Kowalkowska oraz Klr

Galeria zdjęć

Agnieszka Kowalkowska i Krystyna Lewicka-Ritter IMG-20260521-WA0003 IMG-20260521-WA0000 546878797_1225736379595431_6227049128817682552_n IMG-20260521-WA0007 IMG-20260521-WA0004 IMG-20260521-WA0002 IMG-20260521-WA0006 IMG-20260521-WA0001
powrót do kategorii
Poprzedni Następny

Pozostałe
aktualności

DO GÓRY
Strona korzysta z plików cookies w celu realizacji usług. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies klikając przycisk Ustawienia. Aby dowiedzieć się więcej zachęcamy do zapoznania się z Polityką Cookies oraz Polityką Prywatności.
Ustawienia

Szanujemy Twoją prywatność. Możesz zmienić ustawienia cookies lub zaakceptować je wszystkie. W dowolnym momencie możesz dokonać zmiany swoich ustawień.

Niezbędne pliki cookies służą do prawidłowego funkcjonowania strony internetowej i umożliwiają Ci komfortowe korzystanie z oferowanych przez nas usług.

Pliki cookies odpowiadają na podejmowane przez Ciebie działania w celu m.in. dostosowania Twoich ustawień preferencji prywatności, logowania czy wypełniania formularzy. Dzięki plikom cookies strona, z której korzystasz, może działać bez zakłóceń.

 

Zapoznaj się z POLITYKĄ PRYWATNOŚCI I PLIKÓW COOKIES.

Więcej

Tego typu pliki cookies umożliwiają stronie internetowej zapamiętanie wprowadzonych przez Ciebie ustawień oraz personalizację określonych funkcjonalności czy prezentowanych treści.

Dzięki tym plikom cookies możemy zapewnić Ci większy komfort korzystania z funkcjonalności naszej strony poprzez dopasowanie jej do Twoich indywidualnych preferencji. Wyrażenie zgody na funkcjonalne i personalizacyjne pliki cookies gwarantuje dostępność większej ilości funkcji na stronie.

Więcej

Analityczne pliki cookies pomagają nam rozwijać się i dostosowywać do Twoich potrzeb.

Cookies analityczne pozwalają na uzyskanie informacji w zakresie wykorzystywania witryny internetowej, miejsca oraz częstotliwości, z jaką odwiedzane są nasze serwisy www. Dane pozwalają nam na ocenę naszych serwisów internetowych pod względem ich popularności wśród użytkowników. Zgromadzone informacje są przetwarzane w formie zanonimizowanej. Wyrażenie zgody na analityczne pliki cookies gwarantuje dostępność wszystkich funkcjonalności.

Więcej

Dzięki reklamowym plikom cookies prezentujemy Ci najciekawsze informacje i aktualności na stronach naszych partnerów.

Promocyjne pliki cookies służą do prezentowania Ci naszych komunikatów na podstawie analizy Twoich upodobań oraz Twoich zwyczajów dotyczących przeglądanej witryny internetowej. Treści promocyjne mogą pojawić się na stronach podmiotów trzecich lub firm będących naszymi partnerami oraz innych dostawców usług. Firmy te działają w charakterze pośredników prezentujących nasze treści w postaci wiadomości, ofert, komunikatów mediów społecznościowych.

Więcej
Twoja przeglądarka blokuje powiadomienia. Kliknij Bezpieczna (Secure) i kliknij Zezwalaj
Dziękujemy, teraz zawsze będziesz na bieżąco!
Przeglądasz tę stronę w trybie offline.
Przeglądasz tę stronę w trybie online.