Przejdź do treści

Powiat Bydgoski

Menu

Imieniny

Dziś jest sobota 26 listopada 2022 r. Godzina 11:06 Imieniny Leona, Leonarda, Lesławy

GMINA BIAŁE BŁOTA TRASA ROWEROWA „Maraton z haczykiem przez Gminę Białe Błota”

TRUDNOŚĆ: przeciętna

DŁUGOŚĆ: ok. 43 km

CZAS: ok. 3,45 h



OPIS TRASY: Początek naszej trasy rozpo­czynamy na parkingu leśnym (ul. Sowia) (Fot. 8) przy trasie ścieżki pieszo-rowero­wej z Trzcińca do Ciela. Po starcie kieru­jemy się w kierunku Trzcińca, a po kilku metrach jedziemy już Aleją Żołnierzy Wy­klętych, mijając po prawej tablicę infor­macyjną a po lewej dęby upamiętniające poległych. W Trzcińcu mijamy przydrożny krzyż i zmierzamy ścieżką wzdłuż linii kole­jowej. Dojeżdżając do ul. Szubińskiej nadal ścieżką rowerową skręcamy w lewo kieru­jąc się do Białych Błot, następnie mijamy rondo turbinowe imienia płk Antoniego Grygiela - Powstańca Wielkopolskiego lat 1918- 1919 odznaczonego Krzyżem Wa­lecznych, uczestnika walk polsko-bolsze­wickich 1919-1920 r., żołnierza września 1939 r., jeńca obozów oficerów i dowód­ców Wojska Polskiego. W momencie kie­dy kończy się ścieżka rowerowa w Białych Błotach musimy tuż za przystankiem au­tobusowym przejść przez ulicę Szubińską i skierować się ulicą Kapliczną w kierunku skwerku „Wszystko o 2 pszczołach” (Fot. 1). Można odpocząć na zamontowanych tu leżakach nad stawem. Warto zapoznać ię z informacjami o pszczołach oraz ich roli dla środowiska na zamieszczonych tam tablicach informacyjnych. Powracając do ulicy Szubińskiej, skręcamy w drogę serwisową gdzie następnie udajemy się w kierunku Nadleśnictwa ale nie skręcamy do budynku, a kierujemy się prosto w kie­runku Jeziora Jezuickiego Małego (Fot. 2), którego powichrzenia wynosi ok. 17,5 ha. Można tu zaobserwować dużą ilość łódek wraz z wędkującymi na nich wędkarzami. Po krótkim postoju kierujemy się przez niedziałającą linię kolejową nr 356 Byd­goszcz-Wągrowiec a następnie z 400 me­trów brukiem (najlepiej jechać lekko bo­kiem drogi żeby za bardzo nie telepało :-)), kolejno wiaduktem przez drogę S10, aby znaleźć się znów na drodze serwisowej. Po kilkudziesięciu metrach przy parkingu leśnym (gdzie można chwilę odpocząć) skręcamy w prawo do lasu i kierujemy pro­sto 1,25 km. Skręcając w lewo na ścieżkę dydaktyczną, dojeżdżamy do drewnianej kładki i bagien (Fot. 3). Po pokonaniu tego odcinka dalej kierujemy się ścieżką dydak­tyczną w lewo i prawo do zbiornika małej retencji. Stamtąd prosto, w lewo i prawo i na skrzyżowaniu dalej w prawo szutrem 610 metrów do ścieżki w lewo w kierunku Strugi Młyńskiej (Fot. 7) - będącą dopły­wem Kanału Bydgoskiego. To tu spływają wszystkie wody opadowe z łąk, którą bę­dziemy zmierzać ponad 900 metrów. Skrę­cając w prawo będziemy poruszać się już lekko leśną ścieżką, aż do przejścia przez strumyk. Po pokonaniu strumyka, skręca­my w lewo i kierujemy się leśną ścieżką pomiędzy drzewami prosto aż do drogi szutrowej, kolejno skręcając w prawo, po­dążamy wzdłuż betonowego płotu zakła­du Belma. Mijając przystanek autobusowy omijamy również po lewej stronie budynek OSP Lisi Ogon i leśnym odcinkiem dojeż­dżamy do asfaltu i wjeżdżamy w ścieżkę ro­werową, którą jedziemy w kierunku Łocho­wa. Po przebyciu 1,5 km skręcamy przed wiaduktem nad Kanałem Górnonoteckim aby udać się krótkim odcinkiem wzdłuż kanału. Póżniej skręcamy w prawo kolejno w lewo i prawo (szutr) i mamy już asfalt na ulicy Pocztowej. Po lewej stronie mijamy Węzeł Ekspedycyjno-Rozdzielniczy Poczty Polskiej. Następnie kawałek za budynkami skręcamy w lewo i po kilku metrach jazdy ukazują nam się stawy Łowisk Lisi Ogon, a w oddali po prawej stronie widzimy dro­gę S10. Skręcamy w lewo i ponownie uda­jemy się piaszczysto szutrowym odcinkiem wzdłuż stawów - tu duża liczba wędkarzy, którzy nie próżnują. Po ok. 1,2 km. skręcamy w lewo i następ­nie w prawo ulicą Słoneczną, aż do śluzy nr 7 (Fot. 4), którą przekraczamy (po prawej stronie widać śluzę nr 8 mieszczącą się ok. 300m. od Nas). Obydwie śluzy wyremonto­wano w 2020 roku. Po przekroczeniu śluzy jedziemy jeszcze kawałek drogą wzdłuż Ka­nału Górnonoteckiego odbijając w lewo do ulicy Brzozowej i tam skręcamy. Po ok. 1,2 km. skręcamy w prawo dojeżdżając do ulicy Dębowej, a stąd mamy już kawałek do Ko­ścioła pw. Kazimierza w Łochowie. Wybu­dowany w 1902 roku, ale do końca czasów wojny należący do ewangelików. Po zwie­dzeniu musimy przekroczyć Szosę Nakiel­ską i możemy skierować się na lody, które można łatwo namierzyć przed budynkiem szkoły. Po chwilowej przerwie wskakujemy na rowery i mijamy Szkołę Podstawową. Za orlikiem skręcamy w lewo i po kilku metrach również w lewo w ulicę Bukową. Dalej przecinamy ulicę Wierzbową i kieru­jemy się w kierunku kładki pieszo- rowero­wej nad Kanałem Górnonoteckim (Fot. 5). Tuż przy kładce mieści się wypożyczalnia kajaków, którymi możemy popływać sobie Kanałem Górnonoteckim. Dalej kierujemy się prosto ścieżką ro­werową przejeżdżając przez miejscowości Drzewce i Murowaniec. Koniec ścieżki zmu­sza nas do skierowania się przez wiadukt (pod nami trasa S5) prosto, a następnie w lewo i kilka metrów dalej w prawo przez Kruszyn Krajeński. Wyjeżdżamy wprost na przydrożną figurkę Maryi, skręcamy w lewo i asfaltową drogą kierujemy się do Ciela. Przy przydrożnym krzyżu skręcamy w prawo i wjeżdżamy na ścieżkę rowerową i jedzie­my prosto do Kościoła pw. Matki Boskiej Bolesnej (Fot. 6). Mieszącą się obok ple­banię postawiono w 1880-1881 i była ona ówczesną pastorówką, natomiast w 1982 rozpoczęto budowę świątyni którą zakoń­czono w 1983 roku. To już końcówka naszej wyprawy bo pozostało nam przekroczenie pod wiaduktem drogę S10, E261. Ścieżką rowerową dojeżdżamy do końca naszej wy­cieczki, gdzie kilka godzin temu zaczynali­śmy nasz przejazd.

KILKA ZDAŃ ZACHĘCAJĄCYCH DO PRZEJE­CHANIA TRASY: Zachęcamy Was do tego, aby wsiąść na swoje dwukołowce i przejechać naszą trasę wycieczki rowerowej, która daje duże możliwości odkrycia miejsc, o których nawet rodowity mieszkaniec gminy Białe Błota, mógł nie mieć pojęcia, mieszkając tu­taj tyle lat. Piękna okolica to nie tylko ścieżki rowerowe wzdłuż głównych ulic, ale również liczne tereny zielone w Lesie Szubińskim, które odwiedziliśmy. Zabytków może za dużo nie ma, ale kilka atrakcji zawsze się znajdzie. Myślę że zróżnicowana nawierzchnia naszej trasy (bo był asfalt, bruk, szutr, piach i trosz­kę korzeni) również może przyciągnąć fanów turystycznych wypadów, bo nasza trasa to nie tylko „klepanie” asfaltu. Nadmienić tylko trzeba, że aby wycieczka nie była za długa musieliśmy ominąć kilka miejsc m.in. kościół w Przyłękach, Lotnisko, które częściowo leży na terenie gminy jak i również piękne tereny leśne Puszczy Bydgoskiej.



Brak artykułów

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.

Zamknij